degustacja#17 GLENMORANGIE Lasanta 12

GLENMORANGIE Lasanta 12yo

Szkocja, Region Highland

lasanta

Dziś zaczynam wyjątkowo wcześnie ale okazja jest słuszna i niepowtarzalna a na dodatek zdarza się tylko raz w roku. Tak, właśnie dziś 8 marca obchodzimy Dzień Kobiet! Jako że wychowałem się za komuny, z tym dniem od zawsze kojarzą mi się pończochy, tulipany i alkohol. Jak widać na załączonym obrazku mam prawie komplet, brakuje tylko pończoch ale kto wie co się jeszcze dziś wydarzy 😉

Dzisiejszy wybór szkockiej to nie przypadek, bowiem LASANTA po celtycku oznacza ciepło i pasję, określenia które tak bardzo przecież nam mężczyznom opisują płeć żeńską.

Z Glenmorangie spotkałem się już wcześniej, swoje spostrzeżenia dla wersji original przedstawiłem podczas degustacji #11 . Degustowany dziesięciolatek z tej destylarni otrzymał wówczas niezbyt wysoką ocenę 5,3. Jak wypada przy nim Lasanta ?

Nos – korzenny, słodki, rodzynki, bardzo lotna jednak alkohol jest zbyt wyraźny

Smak – dodaję kroplę wody aby rozcieńczyć moc alkoholu. Jest sherry, nuta pomarańczy, przyprawy korzenne, są również wyraźne rodzynki, być może toffi.

Finisz – średniej długości jednak wyraźny. Dominuje słodycz, która przechodzi w wyraźne smaki korzenne.

W trzech zdaniach: Lasanta zdecydowanie przebija wersję original 10yo. Jest wyraźna, ma to ciepło i czuć w niej pasję. Bardzo ciekawa wersja od Glenmorangie, warta spróbowania.

Zawartość alkoholu 46% , cena ok 175zł

Moja ocena 4/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s