degustacja#28

ARDBEG  10yo

Szkocja, Region Islay

ardb

Wczoraj obchodziliśmy Ardbeg Day 2015 ! Destylarnia ta obchodzi właśnie swoje 200 urodziny. Od razu nadrabiam zaległości, ponieważ dzisiejszy opis miał się ukazać właśnie w dniu wczorajszym…Wczoraj jednak obchodziłem znacznie ważniejsze dla mnie święto tj. 80tkę mojej kochanej babci 🙂 Możecie wierzyć lub nie ale poza lampką szampana nie wypiłem tam wczoraj ani grama alkoholu i dumnie pełniłem funkcję rodzinnego kierowcy. Byłem na sto procent przekonany, że Ardbeg  u babci się nie poleje, dlatego notkę degustacyjną zrobiłem znacznie wcześniej i czekałem niecierpliwie na ardbeg day, by się nią z Wami podzielić.

Nos – torfowa, medyczna, lizol, kable, mokry dąb, owoce cytrusowe i sól.

Smak – dymny i torfowy, grejpfrut, wędzony dąb, suszone owoce, sól morska

Finisz – wyśmienity, bardzo długi,  dymny i torfowy, pieprzny

W trzech zdaniach: Jedna z fajniejszych podstawek na rynku. Pełny i bogaty smak. Whisky jest bardzo równa. Pozycja dla dużych chłopców. 

Zawartość alkoholu 46%, cena ok 180zł

Moja ocena 6/10

Reklamy

2 myśli w temacie “degustacja#28

  1. ~tss 17 Czer 2015 / 11:26

    Bardzo doceniam Twój entuzjazm, jednakże radziłbym żebyś przemyślał politykę oceniania whisky. Jesteś na początku drogi, którą przechodzi każdy fan single maltów i jest całkowicie naturalne, że każda nowa, a solidna pozycja – jak A10 – wydaje Ci się rewelacją i doskonałością. Już niedługo zmierzysz się jednak z butelkami, które zmuszą Cię do wystawienia jeszcze wyższych ocen i może okazać się że zwyczajnie skończy Ci się skala. A za rok-dwa spoglądając na obecne oceny okaże się że wiele z nich trzeba będzie obniżyć… Poza tym warto zapoznać się z systemami oceny 4×25 pkt (czyli łącznie 100) kontra 10 pkt. Wbrew pozorom np. 75 pkt w skali 4×25 nie jest wcale równe 7,5 w skali dziesięciopunktowej… 9,6 w każdej skali oznacza whisky bliską doskonałości, najbardziej cenieni ludzie zajmujący się tematem wystawiają ją niezwykle rzadko, a mowa tu o osobach, które próbowały tysięcy single maltów… Doradzałbym więc odrobinę dystansu na początku drogi 🙂

    Polubienie

    • Mike and Malts 22 Czer 2015 / 15:35

      Witaj. Dziękuję Ci za dobre słowo i rady. Masz zupełną rację, będąc po około 40 degustacjach ( nie wszystkie jeszcze wrzuciłem) zdecydowanie obniżyłbym część ocen. Jest zupełnie jak piszesz. Moim założeniem od początku było opisywanie trunków okiem amatora, dlatego skala, zdjęcia, notki smakowe mają być jak najbardziej naturalne i zrozumiałe dla czytelnika, który w temacie whisky ma znacznie więcej jeszcze do poznania ode mnie. Chciałbym w ten sposób zachęcić ludzi do degustowania a nie picia 🙂 Faktem jest że przez kilka miesięcy zdobyłem znacznie większą wiedzę niż zakładałem na początku i stanąłem przed dylematem czy pozostać w formie amatorskiej (takich blogów nie ma – lub nie znam innego takiego) czy przejść do fachowej oceny wzorem innych.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s