degustacja#46 ARDBEG Perpetuum

ARDBEG Perpetuum

Szkocja, Region Islay

ard

Powyborcze emocje powoli opadają. Jedni piją w geście triumfu, drudzy zaś piją z powodu niemocy przyjęcia na trzeźwo tego co wydarzyło się wczoraj. Obydwie grupy ludzi mają jednak wspólny mianownik – coś co łączy te pozytywne i negatywne emocje – to alkohol! Dla mnie zły powód do picia nie istnieje, pod warunkiem że piję dobrą whisky. 

Dziś kilka słów o Ardbeg Perpetuum, czyli limitowanej edycji wypuszczonej w tym roku z powodu dwusetnych urodzin destylarni. Nie mamy tutaj deklaracji wieku butelkowanej whisky i tak naprawdę nie wiemy jakie destylaty wchodzą w skład tego trunku. Wiemy natomiast, że do produkcji tego wypustu posłużyły zarówno beczki po bourbonie jak i po sherry. Sam producent reklamuje tę edycję jako zawarcie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości pod jednym korkiem.

Nos – lekki dym, torf, mokry nadmorski piasek i cytrusy. Raczej średnio lotna.

Smak – tutaj już mocniejszy dym, spod którego wyłaniają się przyprawy korzenne oraz czekoladowo-waniliowa słodycz

Finisz – średniej długości, torfowy i pieprzny

W trzech zdaniach: Lubię te klimaty. Z pewnością nie jest to zły trunek jednak przyczepić się muszę do mniej wyrazistego bukietu oraz nie tak długiego finiszu jak w wersji 10 yo. Za cenę Perpetuum można mieć niemal trzy butelki TEN !  Wybór pozostawiam Wam.

Zawartość alkoholu 47,4% , cena ok 490 zł

Moja ocena 4/10

Reklamy

Jedna myśl w temacie “degustacja#46 ARDBEG Perpetuum

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s