WHISKY & FOOD FESTIVAL

WHISKY & FOOD FESTIVAL

Karczma Stodoła, Mikołów 23.04.2016

image8-1

Mikołów, sobotnie popołudnie. Na ulicach spokój i cisza…wszyscy w koło odpoczywają…ledwie słychać szum wiatru…Ale nie tu, nie w Karczmie Stodoła ,dokąd zapach mięsiwa wodzi za nos, a woń dobrej szkockiej przeplata się z dymem cygar. Właśnie tu odbywa się impreza organizowana przez Simon Says Whisky.

Już zaraz po przekroczeniu progu czuć tutaj ciepłą i domową atmosferę. Ludzie witają mnie sympatycznym uśmiechem – a może zwyczajnie uśmiechają się do mojej żony? 🙂 Przed wejściem na główną salę otrzymuję plakietkę ze swoim logo (miło – dzięki chłopaki) oraz degustacyjny kieliszek na stopce – tak jak lubię.

13096171_1150701384974357_4930084874261412362_n

Jak zwykle na tego typu imprezach od razu zatracam się w tłumie i zaczynym rozmawiać z odwiedzającymi i z wystawcami.

Mamy tutaj przedstawicieli Bractwa Strzeleckiego Mikołów z niezłą wystawką broni!

image1-1image2-1

Są oczywiście punkty czerpania whisky dla spragnionych podróżników takich jak ja. Kilka podstawek w cenie oraz duży wybór płatnych butelek. Ceny sampli naprawdę niezłe i zachęcające do degustacji. Dla przykładu choćby Caol Ila 17yo Unpeated lub Clynelish 14yo w cenie 10zł. Nigdzie nie brakuje wody, jeśli tylko jej ilość w dzbanku zbliża się ku końcowi, natychmiast zostaje uzupełniana. Jednym słowem tak to wszystko powinno wyglądać na takich festiwalach.

image3-1

image4-1

image7-1

Jest też ogromny wybór cygar. Podczas specjalnego pokazu dla gości można podpatrzyć jak owe cygara zwijać się powinno.

image9-1

image10-1

image13-1

Nie zabrakło również dobrych win, serów, swojskiego pieczywa oraz specjałów miejscowej karczmy. Można było jeść pić, palić, bawić się i kochać. No dobra, poniosło mnie ale udzielił mi się mocno klimat tej imprezy 🙂

image5-1

image6-1

image11

image12-1

Przez cały festiwal Dominik wraz z Szymonem dbali o to by dogodzić zebranym gościom. Prawdziwa śląska gościna w najwyższym wydaniu. Ani przez chwilę nie czułem się tam źle. To uczucie kiedy wiesz, że znasz wszystkich nie znając tak naprawdę niemal nikogo. Impreza mała i kameralna ale to właśnie jej siła. Róbmy małe i lokalne festiwale takie jak ten – ze znakomitą atmosferą oraz z każdym szczególem dopiętym na ostatni guzik.

Simon Says Whisky – dziękuję i liczę na to, że Whisky & Food Festival stanie się imprezą cykliczną.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s