degustacja#106 BUNNAHABHAIN Eirigh Na Greine

BUNNAHABHAIN Eirigh Na Greine

Szkocja, Islay

bunna

Poranne niebo – tak dokładnie z języka gaelickiego możemy przetłumaczyć Eirigh Na Greine. Moje niebo niestety dziś mocno zamglone a pogoda zbytnio nie nastraja do aktywności na świeżym powietrzu. Mgła, deszcz, wiatr – klimat rodem z Islay,  przenieśmy się więc na moment na tę szkocką wyspę.

Opisywana dziś Bunnahabhain to edycja przeznaczona na sklepy wolnocłowe. Nie mamy deklaracji wieku wykorzystanych tu destylatów, które starzone były w beczkach po bourbonie jak i w beczkach po włoskich i francuskich czerwonych winach. Litrowa butelka została zakorkowana z mocą 46,3% ABV. Whisky ma naturalny kolor i nie była filtrowana na zimno.

Nos – świeży i początkowo dość ostry, toffi, dzika róża, goździki i imbir

Smak – pikantny, dość alkoholowy, dąb, przyprawy, morele, pomarańcze, gdzieś w tle trochę malin

Finisz – średniej długości, pikantny z akcentem czerwonych owoców

W trzech zdaniach: Alkoholowo i dość ostro. Całość ratuje po chwili całkiem przyjemny napływ owoców, który odprowadza te pikantne i mało przyjemne nuty na dalszy plan. W sklepach internetowych ceny tej butelki oscylują w granicach 260zł jednak w dobrych sklepach wolnocłowych można ją kupić za ok 160zł. Litr uznanej marki w tej cenie może skusić niejednego smakosza szkockiej.

Zawartość alkoholu 46,3% cena ok 260zł (1L)

Moja ocena 2,5/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s