degustacja#264 HIGHLAND PARK 16 Twisted Tattoo

HIGHLAND PARK 16 Twisted Tattoo

Szkocja, Islands

IMG_5466

Ktoś niedawno napisał, że na portalach tematycznych publikuje się tylko opisy dobrych whisky bo pewnie wpisy są sponsorowane i inaczej być nie może. Ten ktoś pewnie nie śledzi moich poczynań 🙂 Zatem dla podtrzymania pewnej tradycji z cyklu „whisky dobra na sos do mięsa” przedstawiam Highland Park 16 Twisted Tattoo.

Opisywana dziś whisky to kupaż beczek po czerwonym winie Rioja oraz beczek po bourbonie pierwszego napełniania. Najmłodszy destylat ma 16 lat, whisky ma naturalny kolor i nie była filtrowana na zimno.

Nos – dużo dębu i słodu, trochę nieśmiałych czerwonych porzeczek, czarny pieprz, bryza morska, ciut torfu, papier toaletowy – taki tani jednowarstwowy…I to tyle, kiepski i niewyraźny bukiet.

Smak – młody destylat, dąb, pieprz, chili, całość pali w język, a moc jest tu przecież niewysoka. Są ślady niedojrzałych malin i porzeczek oraz spalone tosty.

Finisz – krótki, alkoholowy i dębowy. Chili i mnóstwo nieprzyjemnej goryczy.

W trzech zdaniach: To whisky zupełnie nijaka. W ciemno postawiłbym na jakąś whisky bez określenia wieku, a mamy tu przecież kupaż baryłek w wieku minimum 16 lat! Wpływ beczek po czerwonym winie jest tu taki sam jak wpływ prezydenta na prezesa – żaden. Wydać 400zł za coś co jest niewiele lepsze od podstawowej dziesiątki? #bitchplease

Zawartość alkoholu 46,7% , cena ok 400zł

Moja ocena 2,5/10 , 78/100

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s