degustacja#286 LEDAIG 2009 TTOW Cud Nad Wisłą

LEDAIG 2009 TTOW Cud Nad Wisłą

Szkocja, Islands

Chociaż nie jestem zwolennikiem umieszczania symboli narodowych gdzie popadnie i źle mi się od dłuższego czasu kojarzą podobne ruchy wykonywane przez producentów odzieży, gadżetów czy tatuażystów, to akurat w przypadku whisky bronić ma się jej profil, nie etykieta.

Postanowiłem więc sprawdzić jak wyszło sześciomiesięczne finiszowanie „Misia” w octavie po sherry.

Opisywana dziś whisky upamiętnia setną rocznicę Bitwy Warszawskiej. Destylat spędził niespełna 11 lat w beczce po bourbonie by później na kolejne 6 miesięcy trafić do oktavy po sherry pierwszego napełniania. Whisky ma naturalną moc, nie była filtrowana na zimno ani też barwiona. Powstało 69 butelek z czego zaledwie ponad 40 trafiło do ogólnej sprzedaży.

Nos – truskawki, siarka, zgniłe drewno, palona gazeta, tusz drukarski, ocet balsamiczny, dym

Smak – sporo torfu, zgniłe wiśnie, kwasek cytrynowy, kakao, ocet balsamiczny

Finisz – krótki w kierunku średniego, dżem truskawkowy z przewagą popiołu, dębowy

W trzech zdaniach: Po całkiem niezłej bazie moje oczekiwania nie były może wysokie ale na pewno solidne. Dotychczasowe eksperymenty z octavami po sherry zwykle Bartkowi i Rafałowi wychodziły dobrze. Niestety tutaj wypadło poniżej moich oczekiwań. Na języku przewija się zbyt dużo kwasowości, a momentami nawet zgniłych owoców. Brakuje rownież intensywności na finiszu. Szkoda bo nos zwiastuje całkiem przyjemnego drama. W moim odczuciu finisz w octavie bardzo spłaszczył niezłą podstawę.

Zawartość alkoholu 51,9% , cena 450zł

Moja ocena 4,5/10 84/100

4 myśli w temacie “degustacja#286 LEDAIG 2009 TTOW Cud Nad Wisłą

  1. michal 15 List 2020 / 10:20

    Czy ocena została postawiona po wypiciu sampla czy tez większej ilości?

    Polubienie

    • mikeandmalts 15 List 2020 / 10:29

      Miałem dużego sampla, który finalnie został rozdzielony na dwa dni. W pierwszy dzień wręcz mnie odrzuciło dlatego postanowiłem dać jej szansę kolejnego dnia gdzie było już lepiej.

      Polubienie

      • michal 15 List 2020 / 17:10

        No właśnie. To jest za mało, aby porządnie poznać, a tym bardziej ocenić rozbudowaną, złożoną Whisky.

        Polubienie

      • mikeandmalts 15 List 2020 / 17:13

        Zupełnie się nie zgadzam. Cały świat ocenia whisky na podstawie 25-50ml, ja miałem dwa razy tyle i jestem w stanie w 100% stwierdzić, że ta whisky nie jest specjalnie rozbudowana. Oczywiście zawsze to tylko i wyłącznie moja opinia. Pozdrawiam 🙂

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s