degustacja#287 BRUICHLADDICH Black Art 07.1

BRUICHLADDICH Black Art 07.1

Szkocja, Islay

fot. Szymon Słomka

Czarna magia według wiki to rodzaj praktyk magicznych stosowanych w złych intencjach lub opartych na wierze w możliwość odwoływania się do złej części sił demonicznych pojmowanych jako osobowe przeciwieństwa sił dobra i światła.

Cholera trochę się lękam ale ponoć alkohol przełamuje strach. Biorę na tapetę Bruichladdich Black Art 07.1

Opisywana dziś whisky to w pewnym sensie niewiadoma. Kombinacja beczek użytych do skomponowania tej whisky pozostaje sekretem, bądź jak kto woli czarną magią. Wiemy jedynie, że destylacja nastąpiła w 1994 roku, a proces maturacji trwał 25 lat. Whisky ma naturalną barwę i nie była filtrowana na zimno.

Nos – tosty z marmoladą, czereśnie, czarny bez, marcepan, delikatny dymek, sok z puszkowanych brzoskwini, miód, las sosnowy

Smak – wyraźne brzoskwinie, czereśnie i miód, orzechy, pomarańcze, ślady tropików i gdzieś w tle jeszcze kokos i wanilia

Finisz – średniej długości, drzewo sandałowe, rodzynki, orzechy i sól morska

W trzech zdaniach: Nie będę ukrywał, że moje oczekiwania były znacznie większe. Black Art 07.1 jest whisky dobrą ale brakuje jej pazura, czegoś czym mogła by mnie bezgranicznie uwieść. Największym jej atutem jest jej bukiet. Ma zrównoważony i ułożony język jednak finisz pozostawia jeszcze sporo przestrzeni. Tysiączek za butelkę? Nie pójdę tą drogą bo za tę cenę mam dublet Port Charlotte VGC + MRC , który sprawia mi więcej przyjemności 🙂

Zawartość alkoholu 48,4% , cena ok 950zł

Moja ocena 5,5/10 , 87/100

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s