degustacja#67 ABERLOUR A’BUNADH batch No49

ABERLOUR A’BUNADH batch No49

Szkocja, Region Highland

abu

Mroźny poranek, wstałeś z łóżka o 6 rano z wiodącą myślą typu „ ten dzień należy do mnie ‘’ . Bierzesz prysznic – ciepła woda jest, pijesz kawę – mleko się nie ścięło, jesz śniadanie – pieczywo jeszcze nie jest zielone…nic nie zapowiada by cokolwiek miało Ci zepsuć ten wspaniały zimowy dzień. A jednak.. wsiadasz do auta, przekręcasz kluczyk i słyszysz przeraźliwe piłowanie. Powtarzasz czynność razy kilka, posuwasz się nawet do wyznania miłości swoim czterem kółkom…i nic…nadal nie odpala. Przekonujesz się po chwili jak bardzo możesz być zmienny w uczuciach, gdy wysiadając z auta trzaskasz drzwiami a „kurwa ty złomie!” niesie się na Twoich ustach.

Ale nie ja! W takiej sytuacji sięgam po Aberlour A’bunadh o mocy 60,1% leżakowanego w beczkach po sherry Oloroso. Podpinam klemy, a moc tej whisky sprawia, że zaledwie po chwili znów raduje się odgłosem pracującego silnika. Ty też możesz być mądry. Bądź jak Mike 😉

Nos – bardzo lotna, czekolada, sherry, suszone owoce oraz pomarańcze

Smak – bogaty, ciemna czekolada, rodzynki, imbir, konfitura wiśniowa, palony cukier i dąb

Finisz – długi, mocno czekoladowy, dębowy i lekko korzenny

W trzech zdaniach: Jest moc! Pięknie grzeje i jest w stanie postawić na nogi każdy rozrusznik. Bardzo aromatyczna i czekoladowa whisky o bogatym smaku i długim finiszu. Zdecydowanie polecam!

Zawartość alkoholu 60,1% , cena ok 260zł

Moja ocena 6/10

degustacja#59 ABERLOUR 18yo

ABERLOUR 18yo

Szkocja, Region Speyside

aber

Ta osiemnastka zdecydowanie cieszy oko. Piękna butelka z grubego szkła, wklęsłe denko i gruby drewniany korek. Idealna barwa trunku o kolorze bursztynu oraz oleista kompozycja powodują, że ciężko się jej oprzeć. Przypuszczam, że gdyby nie fakt, iż na sklepowych półkach chowa się w tubie, to konsumenci braliby się za nią jak za crocsy w lidlu. Myślę, że nawet chytra baba z Radomia porzuciłaby swoje kilka butelek na rzecz tej jednej. Ale czy wrażenia degustacyjne będą równie bogate jak tez wzrokowe…?

Nos – bardzo lotna, pomarańcze, mleczna czekolada, toffi i sherry

Smak – czekolada ze skórką pomarańczy, cynamon, budyń waniliowy i mirabelka

Finisz  – długi, czekoladowy z  akcentem sherry i wykończeniem dębowym

W trzech zdaniach: Aberlour 18 to esencja słodyczy. Gładki krem wypełniony bogactwem smaku i aromatu, wykończony gorzkim dębem dla idealnego balansu. Nic dziwnego, że whisky ta zdobywała nagrody na międzynarodowych imprezach pozostawiając z tyłu konkurentów z podobnych roczników.

Zawartość alkoholu 43%, cena ok 300zł

Moja ocena 6,5/10