degustacja#187 The BALVENIE 12yo Single Barrel

The BALVENIE 12yo Single Barrel (cask 4665)

Szkocja, Speyside

Strasznie chodziły za mną ostatnio beczki po bourbonie pierwszego napełniania. Wśród panującego nadal boom’u na sherry, porto czy inne winne baryłki, ta klasyka zdaje się czasem na chwilę nam umknąć.
Szukałem i znalazłem idealnego daily drama za rozsądne pieniądze.
Zapraszam na moje wrażenia z degustacji The Balvenie12yo Single Barrel.

Whisky została skomponowana z destylatów leżakujących w beczce po bourbonie pierwszego napełniania przez 12 lat. Nie była barwiona karmelem ani filtrowana na zimno. Moja butelka pochodzi z beczki nr 4665.

Nos – słodki i owocowy, świeży z wanilią, miodem, kokosem, limonką oraz dębem

Smak – słodki i kwiatowy, miód, wanilia, pastylki pudrowe, syrop klonowy, cytrusy i biszkopty

Finisz – średniej długości, dębowo-imbirowy z akcentem cytrusów

W trzech zdaniach: Whisky jest zaskakująco oleista, poziom alkoholu wydaje się być idealny – znakomicie się ją pije bez dodatku wody. Zawartość kryje w sobie wszystkie aspekty młodej lecz dobrze ułożonej whisky z beczki po bourbonie. Za te pieniądze zdecydowanie polecam!

Zawartość alkoholu 47,8% , cena ok 270zł

Moja ocena 4,5/10

Reklamy

degustacja#160 The BALVENIE PEATED Triple Cask 14yo

The BALVENIE PEATED Triple Cask 14yo

Szkocja, Speysiede

The Balvenie głównie kojarzy nam się ze słodyczą. To taki rodzaj whisky, który zazwyczaj smakuje większości konsumentów. Na próżno było szukać tu cięższych dymnych akcentów więc fani Islay nie specjalnie przebierali w wypustach tej gorzelni. Ale jednak! W sieci Travel Retail w tym roku ukazała się wersja Peated Triple Cask 14yo, która wejdzie wkrótce do sklepów jako Peat Week. Jak prezentuje się Balvenie z powiewem dymu torfowego? Zapraszam.

Destylaty użyte do produkcji tej whisky leżakowały przez conajmniej 14 lat w trzech typach beczek: first fill bourbon, refill bourbon i sherry. Trunek nie był filtrowany na zimno, butelkowanie na dobrym poziomie ABV 48,3%

Nos – słodki i kremowy, drewno oblane miodem, wanilia, ciepły pączek z lukrem, trochę cytrusów i towarzyszący przez cały czas powiew dymu torfowego, wiśniowy tytoń do fajki, mokra gleba, mech.

Smak – bardziej wytrawny, początkowo delikatnie gorzki, po chwili zaskakująco uderza torf – miłe zaskoczenie bo nos tego nie zapowiadał, popiół, trochę czarnego piepru, owoc granatu, sułtanki, pastylki pudrowe i cały czas dużo miodu.

Finisz – średniej długości, miodowy, lekko pieprzny i dymny

W trzech zdaniach: Balvenie 14 Triple Cask Peated to whisky zaskakująco złożona i równa. Pomimo (podobno) niskiej zawartości ppm, torf jest wyraźny i fajnie się komponuje ze słodkimi akcentami beczki po sherry. Dopełnieniem jest wytrawność pochodząca z baryłek po bourbonie. Bardzo udane połączenie i pozytywne zaskoczenie.

Zawartość alkoholu 48,3% ,  cena ok 350 PLN

Moja ocena 5/10

degustacja#65 The BALVENIE 14yo Caribbean Cask

The BALVENIE 14yo Caribbean Cask

Szkocja, Region Speyside

balvenie

Wszyscy piraci na pokład okrętu mikeandmalts! Dziś płyniemy na Karaiby, by odkryć whisky, która po 14 latach leżakowania w beczkach z amerykańskiego dębu, kilka ostatnich miesięcy spędziła w beczkach po karaibskim rumie. Każdy szanujący się przecież pirat wie, że na wodach oceanów tego świata, bez rumu nie przetrwasz. Dla mnie, wciąż amatora w świecie whisky, połączenie tego trunku z mocno zalkoholizowaną trzciną cukrową zapowiada się niezmiernie ciekawie 😉

Nos – bogaty, jest tu trochę tropików; ananas i mango oraz słodkości toffi i kremu waniliowego

Smak – słodki i jedwabisty, mango, pianka bananowa, krówka oraz cynamon

Finisz – średniej długości z lekkim akcentem dębu, migdałów i kokosu

W trzech zdaniach: solidna piracka pozycja. Kto zna Balvenie ten wie, że nigdy się na niej zawiedzie. Kto jeszcze nie poznał, niech to uczyni czym prędzej. Choć można tu zasugerować się nazwą, czuć tu klimat tropikalnej wyspy.

Zawartość alkoholu 43%, cena ok 250zł

Moja ocena 5/10