degustacja#224 BenRiach 6yo TBWC batch 5

BenRiach 6yo TBWC batch 5

Szkocja, Speyside

BENRIACH6

Szwagier, a małpkę masz ? 🙂 Każdy z nas zapewne rad byłby gdybyż to takowe zagajenie zamiast do obrócenia szybkiej dwusetki w bramie, nawiązywało do spożycia BenRiach’a od That Boutique-y Whisky Company.

Takiego sformułowania choć nie użył, to zagaił mnie w sposób zbliżony Wojciech Jay Kołodziej, który zaproponował spotkanie z „łakociami” przywiezionymi przez niego z UK. Jednym z gości na stole była widoczna na zdjęciu BenRiach. Ta zaledwie sześcioletnia whisky skradła nasze podniebienia niczym ramiona dawnych pracowników słodowni, skradzione zostały przez garb nazywany potocznie Monkey Shoulder.

Zapraszam na degustację.

Nos – jest dość lotna. Mamy tu karmel, kawę inka, dąb, lekki dym i surowe mięso. Jest słód i miód, a także trochę soku cytrynowego.

Smak – rozpoczyna się solonym karmelem i miodem, potem wychodzi trochę przypraw w postaci imbiru i pieprzu. Gdzieś grilluje się kawałek steku skropionego sokiem z cytryn i posypanego orzeszkami ziemnymi.

Finisz – cukierki Werther’s Originals z lekką nutką dymu i słodem

W trzech zdaniach:  Być może w pewnym stopniu to autosugestia, ale nawiązanie do czasów ręcznego słodowania zdaje się być bardzo trafione. Ma w sobie coś z oryginalnej receptury, która gdzieś na chwilę pozwala Ci się zatrzymać. Przewijająca się słodowość, delikatny dym i wyczuwalny młody, lecz nie drażniący destylat powodują, że chcesz określać ten trunek mianem manufaktury whisky.

Zawartość alkoholu 49,7% ,  cena ok 290zł (butelka 0,5l)

Moja ocena 6/10

degustacja#180 BenRiach 17 Pedro Ximenez

BenRiach 17 Pedro Ximenez

Szkocja, Speyside

Tylko rok do pełnoletności. Czyli wiesz, że oficjalnie nic nie możesz, a i tak to robisz celebrując swoją i tak wątpliwą dojrzałość. Czy mimo dłuższej o dwa lata maturacji BR 17 PX w stosunku do BR 15 PX, ta pozorna dojrzałość jest atutem?

Whisky ma naturalny kolor, nie była filtrowana na zimno. Do jej kompozycji użyto destylatów leżakowanych w beczkach z białego amerykańskiego dębu, finiszowanych w baryłkach po sherry Pedro Ximenez.

Nos – owocowy i słodki, śliwki, rodzynki, migdały, świąteczne ciasto, kompot wieloowocowy, lekkie nuty skórzane. Jest przyjemnie.

Smak – owocowy i słodki, podstawowe akcenty sherry, nie brakuje tu rodzynek, śliwek, strudla jabłkowego i wiśni w czekoladzie. Wszystko jednak jakoś się zlewa i szybko ulatnia.

Finisz – średniej długości, sherry, migdały, marcepan

W trzech zdaniach: W blind tastingu w życiu bym nie stwierdził, że mam do czynienia z siedemnastoletnią whisky. Po niezłym wstępie i całkiem udanym bukiecie później jest już gorzej. Whisky jakby walczyła sama ze sobą, niby chce nam dać sherry kopniaka ale robi to jakoś nieudolnie. Brakuje tu głębi i dłuższego finiszu, z którym spotkałem się w wersji 15yo. Kolejny przykład na to, że starsze wcale nie znaczy lepsze.

Zawartość alkoholu 46%, cena Ok 350 zł

Moja ocena 4,5/10

degustacja#153 BenRiach 15yo PX Sherry Wood Finish

BenRiach 15yo PX Sherry Wood Finish

Szkocja, Speyside

Nie ukrywam, że z wypustami od BenRiach mam problem. Spotykałem się z nimi w różnych wydaniach i zdarzało się, że były to edycje zupełnie nieudane, ale nie brakowało także tych solidnych, do których wracałem. Nie jest to GlenDronach, którego butelki mogę brać w ciemno dlatego zazwyczaj przed zakupem butelki BenRiach’a zapoznaje się z jej samplem. W przypadku opisywanej dzisiaj Pedro Ximenez Sherry Wood Finish skończyło się na trzech butelkach 🙂

Jest to edycja mocno limitowana dojrzewająca w baryłkach po bourbonie i finiszowana w beczkach typu butt o pojemności 500 litrów po sherry Pedro Ximenez. Whisky nie była filtrowana na zimno i ma naturalny kolor.

Nos – słodki i owocowy, dojrzałe wiśnie, rodzynki, tytoń, lekko skórzany, galaretka owocowa w czekoladzie, eukaliptus, róża.

Smak – słodki i owocowy, gładki. Na początku dębowa goryczka ale już po chwili fajne uderzenie sherry, mleczna czekolada, brązowy cukier, cynamon, powidła śliwkowe, rodzynki

Finisz – długi, wiśnie w czekoladzie oraz trochę imbiru

W trzech zdaniach: Bardzo miłe zaskoczenie. Nie spodziewałem się tak dobrze ułożonej whisky. Być może to przez wcześniejsze zupełnie nieudane spotkanie z BenRiach 12 Sherry Wood podchodziłem do tego trunku z dużym dystansem. Tymczasem zupełnie nieoczekiwanie mogę stwierdzić, iż mamy godnego konkurenta dla GlenDronach 15 Revival. Polecam!

Zawartość alkoholu 46%, cena ok 350zł

Moja ocena 6/10

 

degustacja#142 BENRIACH 15yo Dark Rum Wood Finish

BENRIACH 15yo Dark Rum Wood Finish

Szkocja, Speyside

Benriach15

Do premierowej imprezy Rum Love Festival pozostał nieco ponad miesiąc. Jako że jestem fanem zarówno whisky jak i rumu to postanowiłem dziś połączyć dwie moje słabości w siłę (dwa minusy dają plus!)  i przyjrzeć się dogłębnie czy jak kto woli doustnie BenRiach 15yo Dark Rum Wood Finish.

Opisywana dziś edycja ukazała się w 2006 roku w limitowanej ilości 2100 butelek. Jej maturacja odbywała się w beczkach po bourbonie, natomiast do finiszowania użyto baryłek po ciemnym jamajskim rumie.

Nos – słodki i kremowy, wyraźnie czuć tropiki, mango, banany, brzoskwinie, dużo karmelu, trochę cynamonu i oczywiście sporo rumu. Bardzo przyjemny bukiet.

Smak – słodki, morele, rodzynki, papaja, biała czekolada, toffi i delikatny cynamon

Finisz – średniej długości, bogaty rum z przyjemnie wplecionym dębem

W trzech zdaniach: Mogę powiedzieć, że to najlepsza whisky finiszowana w beczce po rumie z jaką do tej pory się spotkałem. Co prawda finisz mógłby być nieco dłuższy, ale  zarówno bukiet jak i wrażenia smakowe są na naprawdę dobrym poziomie. Potwornie przyjemna w piciu szkocka! Uwaga bo wchodzi jak multiwitamina tymbarka 😉

Zawartość alkoholu 46% , cena ok 330 zł

Moja ocena 6/10

degustacja#74 BEN RIACH 12yo Sherry Wood

          BEN RIACH 12yo Sherry Wood

Szkocja, Region Speyside

BR

Sam nie wiem z jakiego powodu, ale od jakiegoś czasu ta whisky chodziła mi po głowie. Może ten kolor, może rzucająca się w oczy etykieta, może ochota na akcenty sherry? Wszystko to złożyło się na chęć posiadania tej butelki. Wiele razy miałem już ją w koszyku, jednak ostatecznie decydowałem się na inną. W końcu jednak dopiąłem swego. Czy było warto? O tym poniżej.

Ten popularny dość malt, jest efektem dojrzewania w beczkach po sherry Oloroso i Pedro Ximenez. Nie jest barwiony karmelem ani filtrowany na zimno.

Nos – słodki, wyraźne sherry, dąb, miód, marcepan, ziele angielskie

Smak – oleista i bardzo słodka, sherry, rodzynki, kruszonka drożdżowa, wanilia; przechodzą po chwili w dąb i pieprz, co sprawia, że nie jest zupełnie mdła

Finisz – dobrej długości, owocowy z lekkim pieprzem

W trzech zdaniach: Jak dla mnie za słodko. Pomimo, iż nuty dębowe trochę niwelują tę słodycz, jest jej jeszcze zbyt wiele.  Na domówce powinna spełnić swoje zadanie, ale to whisky w stylu „wezmę ją na imprezę, a później o niej zapomnę”.

Zawartość alkoholu 46% , cena ok 190 zł

Moja ocena 3/10

degustacja#25

BENRIACH CURIOSITAS 10yo

Szkocja, Region Speyside

ben

Niedziela, wieczór wyborczy…i jak tu się nie napić…? Jedni dziś będą pić ze szczęścia, inni będą topić smutki, a kolejni będą pić bo lubią 😉  Ja zdecydowanie zaliczam się do tej ostatniej grupy i chciałbym Wam dziś przedstawić whisky z destylarni, która niegdyś swój końcowy produkt przeznaczała tylko do whisky mieszanych. Czy zatem dobrze się stało, że wieloletni nieznany dostawca materiału na blended whisky  skupił się na produkcji single maltów?

Nos – najpierw herbatniki i pieczone jabłko a za chwilę mocny dym drzewny, ostry i wyraźny zapach

Smak – powalające uderzenie dymu, owoce chowające się pod torfem, bogaty i mocny smak. 

Finisz – długi, rozgrzewający i pikantny. Dymny i torfowy.

W trzech zdaniach: Pozycja dla doświadczonych smakoszy. Wyraźna i dość ostra. Ma w sobie coś wyjątkowego, doznania smakowe są naprawdę oryginalne. BenRiach staje się znaczącym producentem na rynku single malt whisky i wcale się nie dziwię.

Zawartość alkoholu 46% , cena ok 160zł

Moja ocena 6,5/10