degustacja#194 BENRINNES 2006 CWC

BENRINNES 2006 Creative Whisky Company

Szkocja, Speyside

Dziś obchodzimy Dzień Ojca. Wszystkim tatusiom może się więc dziś przydać przyspieszony kurs „Jak postępować z butelką whisky”. Instrukcja poniżej.

  • otwórz butelkę whisky i przelej 30ml do kieliszka
  • pozwól kieliszkowi oddychać
  • jeśli kieliszek nie oddycha zastosuj metodę „usta-usta”
  • czynność powtarzaj kilkukrotnie aż dojdziesz do pełnej wprawy

Benrinnes 2006 to single cask pochodzący z linii The Exclusive Malts wydanej przez niezależnego bottlera Creative Whisky Company. Destylaty tworzące tę whisky spędziły 10 lat w beczce po bourbonie typu hogshead. Nie ma tu mowy o barwieniu karmelem czy filtracji na zimno. Z beczki nr 310109 powstało 289 takich butelek.

Nos – słodki i owocowy, mnóstwo miodu, daktyle, morele, papaja, rodzynki, wanilia, impregnat do drewna, brzoskwinie. Piękny i pełny bukiet, który jest uosobieniem dobrej beczki po bourbonie.

Smak – słodki i oleisty, rodzynki, miód, kruszonka drożdżowa, tosty z masłem, papaja, daktyle. Jest pysznie i słodko z lekką kontrą dębowej goryczki oraz śladem gałki muszkatołowej.

Finisz – długi i rozgrzewający z mocnym akcentem brzęczki miodowej.

W trzech zdaniach: Kolejna młoda lecz bardzo dobrze ułożona i dojrzała już whisky od Creative Whisky Company! Powoli, a w zasadzie coraz szybciej staję się wielkim fanem wypustów tego niezależnego bottlera. Jest to kwintesencja młodej whisky leżakowanej w bourbonowej baryłce. Stosunek jakości do ceny wpada tutaj znakomicie. Polecam z pełną odpowiedzialnością 🙂

Zawartość alkoholu 53,8% , cena ok 200zł

Moja ocena 6/10

degustacja#162 LONGMORN 2007 9yo Creative Whisky Co.

LONGMORN 2007 9yo Creative Whisky Co.

Szkocja, Speyside

 

The Creative Whisky Company to niezależny bottler, który mimo krótkiej obecności na rynku (od 2005r) może się pochwalić naprawdę udanymi butelkami (nie tylko wizualnie!) Na stoiskach Best Whisky Market próbowałem kilku wypustów z serii Exclusive Malts i każdy z nich był godny wybrednego podniebienia. Jest to seria whisky butelkowanych z mocą beczki, bez filtracji na zimno i bez barwienia karmelem. Taka jest też Longmorn 2007, którą przedstawiam Wam dziś bliżej.

Longmorn 2007 została skomponowana z destylatów, które spędziły przynajmniej 9 lat w beczce po sherry typu hogshead (#800339). Z takiej beczki powstało 280 butelek zakorkowanych z odpowiednią mocą 55,8% ABV.

Nos – kremowa i słodka, gotowane powidła śliwkowe, polewa czekoladowa, galaretka wiśniowa, mięta oraz akcent bazylii. Jest pięknie!

Smak – słodki i owocowy, wpływ beczki sherry jest wyraźny, są tu rodzynki w czekoladzie, czeskie czerwone landrynki (te z dzieciństwa-mniam) śliwki, kakao a także dąb i mięta.

Finisz – dobrej długości, słodki, cukierkowy z delikatnym dębem

W trzech zdaniach: Dawno nie spotkałem się z tak dobrze ułożoną młodą whisky. Ma wspaniały bukiet, już chwilę po otwarciu butelki ulatnia się owocowy aromat. Na języku w miarę równo. Biorąc pod uwagę fakt, że to zaledwie 9-letnia whisky jest świetnie. Bierzcie bez zastanowienia. Stosunek jakości do ceny wypada znakomicie!

Zawartość alkoholu 55,8% , cena ok 280 zł

Moja ocena 6/10