degustacja#208 DEANSTON 2008 Bordeaux Red Wine Cask Matured

DEANSTON 2008 Bordeaux Red Wine Cask Matured

Szkocja, Highlands

DEANSTON2008

Jakoś nigdy nie było mi po drodze z Deanstonem. Podstawowe edycje tej gorzelni takie jak Virgin Oak czy sztandarowa 12  delikatnie mówiąc nie należą do udanych. Jednak całkiem niedawno jeden z członków grupy tematycznej rozpływał się nad czymś zgoła odmiennym. Destylacja w roku 2008, maturacja przez 9 lat w beczkach po Bordeaux oraz butelkowanie z mocą beczki? Zapowiadało się bardzo ciekawie, wziąłem więc dwie na moją odpowiedzialność.

Jak wyszło? Sami przeczytajcie.

Nos – owocowy i wytrawny, soczyste winogrona, strudel jabłkowy, żurawina, czekolada, skórka od chleba, wanilia

Smak – owocowy, śliwka, ciemne winogrona, marcepan, lekki pieprz, beza, cierpka wiśnia, tanina, dąb, czekolada

Finisz – średniej długości, wytrawny z akcentem słodkich ciemnych winogron oraz kakao

W trzech zdaniach: Uwielbiam whisky z beczek po czerwonych winach i tym razem się nie zawiodłem. Whisky jest oleista i równa. Ciężko się tu do czegokolwiek przyczepić. Duża moc alkoholu została ładnie ukryta więc winne, beczkowe akcenty wiodą tutaj prym.  Solidna pozycja za stosunkowo niewielkie pieniądze. Ustawiam teraz swój radar na Deanston 10 PX Finish oraz Deanston 15 Marsala Finish, które również zbierają bardzo pozytywne recenzje.

Zawartość alkoholu 58,7% , cena ok 300zł

Moja ocena 6/10

degustacja#23 DEANSTON Virgin Oak

DEANSTON Virgin Oak

Szkocja, Region Highland

d1

Przyznam szczerze, że zanim ujrzałem ją w markecie nie słyszałem o niej. Jej wygląd jest naturalny, etykieta bez dodatkowych, zbędnych szczegółów. Zauważam ciekawe notki, które informują, iż trunek ten nie był filtrowany na zimno a jego barwa jest naturalna. Producent określa to ciekawym opisem: nothing added but hard work and determination. Natomiast kolejny opis: we put everything we are, into everything we make sprawia, że whisky ta ląduje w moim barku,

Nos – przyjemny aromat wanilii, miodu, rodzynek i pomarańczy

Smak – bardzo oleista na języku, dąb, miód i coś z przypraw korzennych

Finisz – długi, pikantny, słodycz z dębem

W trzech zdaniach: Słaba szkocka. Określenie virgin oak idealnie odzwierciedla doznania. Czujesz jakbyś pił destylat prosto z beczki. 

Zawartość alkoholu 46,3% cena ok 135zł

Moja Ocena 2,5/10