degustacja#23 DEANSTON Virgin Oak

DEANSTON Virgin Oak

Szkocja, Region Highland

d1

Przyznam szczerze, że zanim ujrzałem ją w markecie nie słyszałem o niej. Jej wygląd jest naturalny, etykieta bez dodatkowych, zbędnych szczegółów. Zauważam ciekawe notki, które informują, iż trunek ten nie był filtrowany na zimno a jego barwa jest naturalna. Producent określa to ciekawym opisem: nothing added but hard work and determination. Natomiast kolejny opis: we put everything we are, into everything we make sprawia, że whisky ta ląduje w moim barku,

Nos – przyjemny aromat wanilii, miodu, rodzynek i pomarańczy

Smak – bardzo oleista na języku, dąb, miód i coś z przypraw korzennych

Finisz – długi, pikantny, słodycz z dębem

W trzech zdaniach: Słaba szkocka. Określenie virgin oak idealnie odzwierciedla doznania. Czujesz jakbyś pił destylat prosto z beczki. 

Zawartość alkoholu 46,3% cena ok 135zł

Moja Ocena 2,5/10

Spontaniczny kieliszek rudej

Piszą o mnie w mieście, co ze mnie za typ…
dalej nie pamiętam jak to szło 

Kilka dni temu wraz z moim kolegą Wojtkiem Winiarskim, który prowadzi fan page’a Whisky degustacja https://www.facebook.com/singelmaltwhiskymeetings?fref=ts mieliśmy okazję porozmawiać oraz przeprowadzić degustację dla Redaktora Naczelnego Dzisiaj w Gliwicach Marka Morawiaka. Spotkanie odbyło się w gliwickim Grapubie. Z tego miejsca bardzo dziękuję właścicielom za udostępnienie lokalu do naszych zacnych potrzeb. Oczywiście polecam Wam wszystkim to miejsce https://www.facebook.com/grapub.gliwice?fref=ts

Rozpoczęliśmy degustację od Yamazaki 12yo, później przyszła pora na Bunnahabhain 12yo, następnie Highland Park 12yo i zakończyliśmy na Laphroaig Quarter Cask.
Od miodu, owoców i dębu poprzez dym aż do mocnego torfu. Tak minął nam ten bardzo przyjemny wieczór.

Jeśli również chciałbyś odkryć nowe smaki, napisz do mnie i umów się na degustację! 🙂

dwg PicsArt (8)

degustacja#6

 

GLENFARCLAS 10yo

Szkocja, Region Speyside

glenf

Opisywana dzisiaj whisky była jedną z atrakcji naszego ostatniego degustacyjnego sobotniego wieczoru. No tak, każdy z nas zapewne lubi inne formy weekendowych atrakcji, mnie jednak najbardziej odpowiada żeńskie towarzystwo. Lubię na nią patrzeć i na dłużej zawiesić swoje oko na jej kształtach, potem wąchać i subtelnie smakować by dojść do oczekiwanego finiszu.
Mam oczywiście na myśli ją – czyli piękną butelkę która zawiera w sobie trunek o pięknej bursztynowej barwie.
Sprawdzę zatem czy jest tak jak bywa czasem w przypadku pięknych kobiet – najpierw cieszą oko a gdy poznajesz bliżej jesteś rozczarowany – czy może będę miał szczęście i wygląd pójdzie w parze z jej wnętrzem?  🙂

Nos – piękny, owocowy zapach, trochę karmelowy bardzo lotny. Gruszki w czekoladzie, miód.

Smak – karmel, miód, wiśnie, czekolada, rodzynki i przyprawy

Finisz – długi i bardzo przyjemny, lekko cytrusowy, słodki. Na długo pozostaje jej pieprzność w ustach.

W trzech zdaniach: Jednak miałem szczęście 🙂 Nie dość że piękna to jeszcze z bogatym wnętrzem pełnym smaku. Nie często tak się zdarza więc polecam zabrać do domu a potem pielęgnować i dbać o nią 🙂

Zawartość alkoholu 40% , cena ok 130zł

Moja Ocena 4/10