degustacja#284 GLENFARCLAS 12 CS Polish Exclusive – batch#1

GLENFARCLAS 12 CS Polish Exclusive – batch#1

Szkocja, Speyside

Jakąś chwilę nie było mnie na polskim podwórku, a przecież całkiem dużo się tu ostatnio dzieje. Dziś kilka zdań na temat Glenfarclas 12 butelkowanej specjalnie dla Tudor House.

Opisywana dziś whisky została zabutelkowana specjalnie dla Tudor House. Jest to kompozycja destylatów leżakujących przez przynajmniej 12 lat w beczkach po sherry Oloroso. Butelkowanie z naturalną mocą, naturalny kolor i 600 butelek stanowiących serię Cask Strength – Polish Exclusive batch#1.

Nos – dużo rodzynek, czekolada, pieprz cayenne, mentol, śliwka węgierka, dąb. Całkiem przyjemnie, nic mi tu nie przeszkadza pomimo wysokiego woltażu.

Smak – cukierkowa, słodka i pieprzna zarazem, są wiśnie, lody waniliowe z amaretto, śliwki, palony cukier, rodzynki. Jest dobrze, nie wybitnie ale pije się ją dość lekko.

Finisz – średniej długości, pikantny i dość alkoholowy, dużo dębu, tytoń, gorzka czekolada

W trzech zdaniach: Whisky poniżej 300zł, która ma wiele do zaoferowania. Jest wyrazista, oleista z wyraźnym wpływem Oloroso. Dobry bukiet, dobry język ale niezbyt ciekawy finisz. Ogólnie korzystny zakup godny trzech Jagiełłów. Polecam.

Zawartość alkoholu 58,9% , cena 290 zł

Moja ocena 5/10 , 86/100

degustacja#239 GLENFARCLAS 1991 The Family Cask #162

GLENFARCLAS 1991 The Family Cask #162

Szkocja, Speyside

IMG_2380

Rodzina to nie tylko ci, z którymi mieszkasz pod jednym dachem. Rodzina to ci, za którymi się tęskni jeśli ich zabraknie…albo może zabraknąć.

U mnie dziś 24-letnia Glenfarclas The Family Cask z roku 1991 butelkowana z mocą beczki na poziomie 58%.  Zapraszam.

Prezentowana dziś whisky powstała z destylatu leżakującego w Sherry Butt (beczka #162) przez okres 24 lat. Jest to Release W15 o naturalnej barwie i mocy beczki na poziomie 58% ABV.

Nos – tęgi i bogaty, mocno skórzany, piwniczny z zapachem starego drewna, eukaliptusem, śliwkami, kawą i czekoladą. Wspaniały bukiet!

Smak – głęboki i złożony, ciemne owoce, espresso, eukaliptus, czerwona pomarańcza, mnóstwo czekolady, wiśnie, rodzynki sułtanki i orzechy laskowe.

Finisz – średniej długości, kompleksowy i intensywny z akcentami palonej kawy, tytoniu i wiśni.

W trzech zdaniach: Wspaniała, złożona i wielowarstwowa whisky dostarczająca samych przyjemnych bodźców dla podniebienia. To najlepsza Glenfarclas jaką miałem okazję pić do tej pory. Od początku do końca jest jak szyty na miarę garnitur. Fantastyczna rzecz. Rozpływam się… 🙂

Zawartość alkoholu 58% ,  cena ok 1500zł

Moja ocena 8/10

degustacja#6

 

GLENFARCLAS 10yo

Szkocja, Region Speyside

glenf

Opisywana dzisiaj whisky była jedną z atrakcji naszego ostatniego degustacyjnego sobotniego wieczoru. No tak, każdy z nas zapewne lubi inne formy weekendowych atrakcji, mnie jednak najbardziej odpowiada żeńskie towarzystwo. Lubię na nią patrzeć i na dłużej zawiesić swoje oko na jej kształtach, potem wąchać i subtelnie smakować by dojść do oczekiwanego finiszu.
Mam oczywiście na myśli ją – czyli piękną butelkę która zawiera w sobie trunek o pięknej bursztynowej barwie.
Sprawdzę zatem czy jest tak jak bywa czasem w przypadku pięknych kobiet – najpierw cieszą oko a gdy poznajesz bliżej jesteś rozczarowany – czy może będę miał szczęście i wygląd pójdzie w parze z jej wnętrzem?  🙂

Nos – piękny, owocowy zapach, trochę karmelowy bardzo lotny. Gruszki w czekoladzie, miód.

Smak – karmel, miód, wiśnie, czekolada, rodzynki i przyprawy

Finisz – długi i bardzo przyjemny, lekko cytrusowy, słodki. Na długo pozostaje jej pieprzność w ustach.

W trzech zdaniach: Jednak miałem szczęście 🙂 Nie dość że piękna to jeszcze z bogatym wnętrzem pełnym smaku. Nie często tak się zdarza więc polecam zabrać do domu a potem pielęgnować i dbać o nią 🙂

Zawartość alkoholu 40% , cena ok 130zł

Moja Ocena 4/10