degustacja#137 GLENFIDDICH 14yo Rich Oak

GLENFIDDICH 14yo Rich Oak

Szkocja, Speyside

Bogactwo materialne, fizyczne czy duchowe towarzyszy nam na co dzień i jest nieodłączną częścią naszej egzystencji. Każdy z nas w pewnym sensie dąży do bogactwa w sferze najlepiej mu odpowiadającej. W dobie kuchni molekularnej zaś, która nazywana jest także kuchnią kreatywną spotkamy się z bogactwem smaku, otrzymanym nietypowymi sposobami i niekiedy w bardzo zaskakujących zestawieniach. Poniekąd tak powstała whisky którą goszczę dziś na blogu. Nazwa Rich Oak nie wzięła się tu na pewno z przypadku.

Degustowana dziś whisky pochodzi z beczek po bourbonie ponownego napełniania. Finiszowanie odbywało się przez 12-18 tygodni w beczkach po sherry pierwszego napełniania oraz ostatnie 6-12 tygodni whisky spędziła w świeżych beczkach po bourbonie. Taka kombinacja ma być gwarancją bogatego smaku. Sprawdźmy czy to się udało.

Nos – słodki i owocowy, jabłka, gruszki, oranżada pomarańczowa, papaja, wanilia, cynamon

Smak – słodki i owocowy, wypełnia usta jak likier z owoców tropikalnych, limonka, pomarańcz, ananas, tradycyjnie jak zwykle  w przypadku Glenfiddich’a jest jabłko i soczysta gruszka, trochę dębu i taniny

Finisz – średniej długości, słodki, tropikalny z delikatnie zaznaczonym dębem

W trzech zdaniach: To jeden z moich ulubionych Glenfiddichów. Rich Oak  jest niesamowicie pijalna i daje dużo pozytywnych wrażeń smakowo-zapachowych. Brakuje tu tylko większej mocy. To mogłaby być bardzo dobra whisky gdyby była butelkowana na poziomie 46% ABV.

Zawartość alkoholu 40%, cena ok 180 zł

Moja ocena 5/10

degustacja#133 GLENFIDDICH Experimental Series IPA

GLENFIDDICH Experimental Series IPA

Szkocja, Speyside

Z racji, iż jestem wielkim fanem nie tylko whisky ale i kraftowych browarów także, z wielką niecierpliwością oczekiwałem zeszłorocznej jesiennej premiery Glenfiddich Experimental Series IPA. Do tego eksperymentu użyto beczki z dębu amerykańskiego, w których wcześniej przez okres dwunastu lat leżakowała szkocka whisky. Do takich beczek na miesiąc czasu wlano piwo ze Speyside Craft Brewery. Beczki następnie opróżniono, piwo zabutelkowano a do pustych baryłek na okres ok trzech miesięcy przelano whisky Glenfiddicha.

Nos – słodowy i owocowy, gruszka i niedojrzale jabłko, miód, wanilia, skórka chleba, lekka goryczka

Smak – słodki i owocowy, podstawy fiddicha czyli jabłka, gruszki, miód i wanilia, może gdzieś chwilowo lekka grejpfrutowa goryczka i ślady przypraw

Finisz – krótki, cytrusowy z lekkim dębem

W trzech zdaniach: Łatwo pijalna whisky jednak nie wyróżnia się niczym specjalnym, a chyba przecież założeniem było przeniesienie bogatego aromatu spotykanego w kraftach typu Indian Pale Ale. Z drugiej strony nic wielkiego przecież nie mogło się wydarzyć przez trzy miesiące w beczkach po piwie. Z dużej chmury mały deszcz. Czysty marketing.

Zawartość alkoholu 43% , cena ok 280zł

Moja ocena 3,5/10

degustacja#126 „GLENFIDDICH Battle”

GLENFIDDICH

Szkocja, Speyside

gf

Zapraszam Was na wojnę domową! Do bitwy stają dziś trzy trunki z tej samej destylarni różniące się zarówno okresem jak i sposobem maturacji. Miejsce na podium każda whisky ma zapewnione, ale która z nich okaże się najlepsza?

Glenfiddich 19yo Red Wine Cask 40%

Nos: czerwone owoce, mandarynka, morela, dąb, wanilia

Smak: wanilia, kruche ciasto z jabłkiem, czerwone winogrona, granat, dąb

Finisz: średniej długości z akcentem delikatnie wytrawny i dębowy

Moja ocena 5/10

Glenfiddich 21yo Gran Reserva Rum Cask 40%

Nos: cynamon, jabłko, syrop klonowy, zielone banany i dąb

Smak: karmel, cynamon, imbir, pieprz, zielone jabłko, dąb

Finisz: krótki, dębowy i lekko pieprzny

Moja ocena 4/10

Glenfiddich Excellence 26yo 43%

Nos: bogaty i owocowy, gruszka, morela, miód, pastylki pudrowe, róża, delikatne nuty dębowe

Smak: jabłka, migdały, wanilia, nuty drzewne, miód

Finisz: średniej długości, z dojrzałym jabłkiem i nutami imbiru

Moja ocena 5,5/10

Podsumowanie

Bitwę wygrywa Excellence 26yo przed 19yo Red Wine Cask i 21yo Gran Reserva Rum Cask. Jest to zdecydowanie najrówniejsza whisky, choć biorąc pod uwagę jej wiek nie jest specjalnie skomplikowana. Oczekiwałem znacznie więcej. Red Wine jest przyjemnie zbalansowana, a słodkie akcenty fajnie się przenikają z tymi bardziej wytrawnymi. Podobnie jak u zwycięzcy zawodzi długość wykończenia. Gran Reserva Rum Cask rozczarowała mnie najbardziej, a szkoda bo lubię whisky finiszowane w beczkach po rumie. O ile bukiet był zadowalający to smak a w szczególności finisz niczym szczególnym nie zaskoczyły.

Jeśli miałeś okazję próbować jedną z tych pozycji, śmiało podziel się swoją opinią. Zapraszam do dyskusji.

degustacja#105 GLENFIDDICH Pure Malt 1980

GLENFIDDICH Pure Malt 1980

Szkocja, Speyside

gf80

Na dziś mam dla Was perełkę. Tej whisky nie spotkacie w żadnym hiperze na półce, cieżko Wam też będzie ją zdobyć w jakiejkolwiek hurtowni. Jedyna możliwość to zakup internetowy od kolekcjonera. Można jej także poszukać w babcinej piwnicy, bowiem znam przypadki odnajdowania takich smakołyków gdzieś pomiędzy słoikami z konfiturami. Może to będzie dobry argument by w końcu odwiedzić swoich dziadków? 😉

Opisywana dziś whisky pochodzi z lat 80, czyli z czasów kiedy Glenfiddich mocno promował Szkocję. Etykieta prezentuje jednego z siedmiu przedstawicieli szkockich klanów (tutaj Clan Cameron) i wchodzi w skład serii „Klany szkockich Highlands”. Butelki miały wtedy pojemność 750ml i wydawane były w metalowych pudełkach. Ładne, prawda?

Nos – średnio lotna, dojrzałe jabłka, brzoskwinie, wanilia, suszona śliwka, miód, dąb.

Smak – owocowy i słodowy, jabłka uderzają mocno i zdecydowanie dominują, jest też delikatny dąb, są ciasteczka maślane, słodkie winogrona oraz odrobina pieprzu

Finisz – średniej długości. jasne owoce, słód oraz pieprz

W trzech zdaniach: Rzec by można klasyczny Glenfiddich. Wiele od obecnej dwunastki się nie różni. Wątpię abym był w stanie odróżnić je podczas degustacji w ciemno. Jest to jednak piękny okaz dla kolekcjonerów oraz zagorzałych fanów tej destylarni, których zarówno w naszym kraju jak i na całym świecie nie brakuje.

Zawartość alkoholu 43%, cena ok 650-700zł

Moja ocena 4/10