degustacja#305 HIGHLAND PARK Cask Strength Release No.1

HIGHLAND PARK Cask Strength Release No.1

Szkocja, Islands

Przygotowani na lany poniedziałek? Dziś nie ma żartów i tylko amunicja z odpowiednią mocą może przeciwstawić się siłom wroga. Dziś łapię za kolbę Highland Park Cask Strength z mocą wyrzutu 63,3% i każdy kto się do mnie zbliży zostanie nieźle sponiewierany. Zaryzykujecie?

Opisywana dziś whisky to kombinacja beczek z dębu amerykańskiego oraz sezonowanych beczek po sherry. Whisky nie była filtrowana na zimno ani barwiona karmelem. Jest to pierwszy wypust z tej destylarni butelkowany z mocą beczki. Wiemy już też, że będą kolejne wydania.

Nos tosty z masłem i miodem, lukrecja, bryza morska, muśnięcie dymu, brzoskwinie, drewno , sernik z rodzynkami, sporo gryzącego alkoholu 

Smakdużo miodu, skórka chleba , krówki mleczne , syrop klonowy, delikatny torf, nadal alkohol, ostry pieprz , kardamon

Finiszalkoholowy , morski, karmelowy 

W trzech zdaniach: Whisky od początku jest alkoholowa i bardzo agresywna. Wodą, lejcie ją wodą! Dopiero po odpowiednim zalaniu HP otwiera się ukazując duże pokłady miodu, karmelu i morskiej bryzy. Nie ma tu wielkiej złożoności ale można ją sączyć doszukując się jeszcze krówek, serniczka i brzoskwiń. Konia z rzędem jednak temu, kto w ciemno postawiłby tu na jakikolwiek udział beczek po sherry.

Nie ryzykuj, bez wody nie podchodź!

Udanego dyngusa 🙂

Zawartość alkoholu 63,3% cena ok 300zł

Moja ocena 4/10 – 83/100

degustacja#264 HIGHLAND PARK 16 Twisted Tattoo

HIGHLAND PARK 16 Twisted Tattoo

Szkocja, Islands

IMG_5466

Ktoś niedawno napisał, że na portalach tematycznych publikuje się tylko opisy dobrych whisky bo pewnie wpisy są sponsorowane i inaczej być nie może. Ten ktoś pewnie nie śledzi moich poczynań 🙂 Zatem dla podtrzymania pewnej tradycji z cyklu „whisky dobra na sos do mięsa” przedstawiam Highland Park 16 Twisted Tattoo.

Opisywana dziś whisky to kupaż beczek po czerwonym winie Rioja oraz beczek po bourbonie pierwszego napełniania. Najmłodszy destylat ma 16 lat, whisky ma naturalny kolor i nie była filtrowana na zimno.

Nos – dużo dębu i słodu, trochę nieśmiałych czerwonych porzeczek, czarny pieprz, bryza morska, ciut torfu, papier toaletowy – taki tani jednowarstwowy…I to tyle, kiepski i niewyraźny bukiet.

Smak – młody destylat, dąb, pieprz, chili, całość pali w język, a moc jest tu przecież niewysoka. Są ślady niedojrzałych malin i porzeczek oraz spalone tosty.

Finisz – krótki, alkoholowy i dębowy. Chili i mnóstwo nieprzyjemnej goryczy.

W trzech zdaniach: To whisky zupełnie nijaka. W ciemno postawiłbym na jakąś whisky bez określenia wieku, a mamy tu przecież kupaż baryłek w wieku minimum 16 lat! Wpływ beczek po czerwonym winie jest tu taki sam jak wpływ prezydenta na prezesa – żaden. Wydać 400zł za coś co jest niewiele lepsze od podstawowej dziesiątki? #bitchplease

Zawartość alkoholu 46,7% , cena ok 400zł

Moja ocena 2,5/10 , 78/100

degustacja#247 HIGHLAND PARK 1999 TWA

HIGHLAND PARK 1999 TWA

Szkocja, Islands

IMG_3879

Gdy w głowie masz mętlik i myśli ul, poczekaj aż przyjdzie królowa pszczół 🙂

Zapraszam na spotkanie z Highland Park 1999 TWA.

Opisywana dziś whisky została skomponowana z destylatów leżakujących w hogsheadzie przez okres 18 lat.  Destylowana w roku 1999 w Highland Park oraz  butelkowana przez niezależnego niemieckiego bottlera The Whisky Agency jest jedną z pozycji serii Ten Years TWA.

Nos – miód, wrzos, wosk, bryza morska, cytryna, koszona trawa, ziemnista

Smak – miód, kwiaty, czarny pieprz, oliwa z oliwek, chrupkie pieczywo, szczypta soli morskiej, migdały

Finisz – średniej długości, lekki dąb, wosk, migdały

W trzech zdaniach: HP 1999 TWA rozwija się z czasem, jest dość lekka i dobrze ułożona, łatwo pijalna. Fajna rzecz, spokojna i niewymagająca. Stosunek jakości do ceny nie wypada tu jednak za dobrze. Można znacznie lepiej wydać 700-800zł.

Zawartość alkoholu 51,7% , cena ok 750zł

Moja ocena 5,5/10