degustacja#257 CAOL ILA 2012 Simon Says Whisky

CAOL ILA 2012 Simon Says Whisky

Szkocja, Islay

IMG_4814

Życie pisze różne scenariusze, my możemy tylko czekać i czekać…Planowana na dziś druga edycja Silesian Whisky Fest z wiadomych przyczyn została przełożona. Właśnie teraz tereny Fabryki Porcelany chłonęłyby niezliczone ilości entuzjastów whisky z całego kraju, w tle unosiłby się zapach sadzy, otaczałyby nas czerwone cegły i witali serdeczni ludzie. Mam jednak dla Was coś co pod korkiem skrywa to wszystko. Nie możemy być teraz tam razem ale możemy wprowadzić ten klimat w swój krwiobieg. Dla Was wszystkich dziś Caol Ila 2012 by Simon Says Whisky!

Przedstawiana dziś whisky to drugi bottling Simona. Po bardzo udanej premierze Glenburgie przyszła pora na rozchwytywaną przez niezależnych Caol Ila. Do swojego bottlingu Szymon wybrał beczkę z 2012 roku po bourbonie Koval,  w której destylat dojrzewał ponad 7 lat. Whisky ma oczywiście naturalną barwę i nie była filtrowana na zimno. Butelkowanie nastąpiło z naturalną mocą przy 59,8% ABV.

Nos – jest morska i mineralna, torf jest tu subtelny o słodszym profilu. Mamy tu tosty z masłem, oregano, grejpfruta, wanilię i tlące się ognisko. Taka moc i tak świetnie schowany alkohol? No brawo.

Smak – zaczyna się od dużej dawki torfu i węgla (!) którym od samego początku towarzyszy oleista i maślana słodycz. Jest creme brulee, trochę wędzonki, podkłady kolejowe, dużo dymu i porcja bimberku. Cytrusy schowały się na drugi plan ale za to ukazuje się mleczna czekolada z orzechami laskowymi.

Finisz – średnio – długi, węgiel, popiół, oregano.

W trzech zdaniach: Prawdziwa śląska łycha, w której nie brakuje węgla. Jej klimat idealnie wpasowuje się w region Górnego Śląska. Jest mroczna i mocno dymna ale wewnątrz zaznasz dużo słodyczy. Pewnie wielu z Was doświadczyło w swoim życiu prawdziwej śląskiej gościnności gdy szorstki z pozoru hanys okazał się przemiłym i serdecznym człowiekiem. Kilofy w dłoń i wznieśmy toast za Silesian Whisky Fest, niech ta kumulowana przez te miesiące energia ma swoje apogeum na jesień!

Zawartość alkoholu 59,8% , cena 420zł

Moja ocena 6/10