degustacja#309 LONGROW 10 RED Refill Malbec Matured

LONGROW 10 RED Refill Malbec Matured

Szkocja, Campbeltown

Jest sukces. Zdążyłem ją pstryknąć i opisać przed wyzerowaniem, co dla mnie jako wielkiego fana serii RED jest nie lada wyczynem. Sprawdźcie jak wyszło!

Jest to już dziewiąte wydanie serii RED. Tym razem mamy do czynienia z beczkami po bourbonie oraz trzyletnią maturacją w beczkach po winie Malbec, pochodzących z prywatnej winnicy De Toren znajdującej się w RPA. Whisky ma naturalny kolor, nie była filtrowana na zimno i została zabutelkowana z mocą beczki. Na świat wydano 10000 butelek.

Nos – pastylki pudrowe, maliny, grillowany oscypek z żurawiną, ciasto z rabarbarem, morskość i dym

Smak – owoce granatu, żurawina, maliny, torf, szczypta chilli cayenne, tytoń, rabarbar, jeżyny

Finisz – długi ,torfowy, przeplatany słodyczą i delikatna kwasowością czerwonych owoców 

W trzech zdaniach: Może nie najlepszy do tej pory ale na pewno solidny RED. Bardzo wyraźny wpływ beczki, który zaraz po odkorkowaniu butelki wydawał mi się wręcz za duży, cukierkowy, przykrywający czerwone serce serii. Gdy whisky nabrała trochę powietrza ukazała więcej wytrawnych i kwaskowych nut, które w przyjemny sposób zbudowały następujące po sobie warstwy. Jako ogromny fan tej serii zostałem zaspokojony. Polecam.

Zawartość alkoholu 52,5% , cena ok 450zł

Moja ocena 5,5/10 – 87/100

degustacja#269 LONGROW RED 13 Chilean Cabernet Sauvignon

LONGROW RED 13 Chilean Cabernet Sauvignon

Szkocja, Campbeltown

IMG_5774

Od premiery ósmej butelki Longrow RED minęło trochę czasu. Tak się akurat złożyło, że ze względu na panującą sytuację domowo-roboczą w ostatnim czasie, miałem możliwość wypić sampla 0,7 tej szkockiej, która to przyleciała do mnie z UK.

Springbank ma wrócić do pracy w sierpniu, więc jeszcze trochę musimy poczekać na oficjalną dystrybucję tej whisky przez M&P Alkohole i Wina Świata.

Makowiec też będzie.

Whisky ta została skomponowana z destylatów leżakujących przez 10 lat w beczkach po bourbonie i  sherry po czym została przelana na okres 3 lat do beczek po chilijskim Cabernet Sauvignon. Wydano 9000 takich butelek z mocą beczki. Nie zastosowano tu filtracji na zimno, kolor jest naturalny.

Nos – chyba jeden ze słodszych bukietów w tej serii. Dużo winogron, malin, żurawiny, owoców lasu, sporo torfu, morskości, a nawet tytoniu oraz oleju silnikowego. Jest  nieźle.

Smak – truskawki, żurawina, rogalik maślany z konfiturą z róży, mleczna czekolada, wędzonka, torf, sól morska, ściągające taniny. Te wykręcone w słodycz czerwone owoce trochę za bardzo przykrywają tak przeze mnie lubiany charakter Longrow’a. 

Finisz – średniej długości, czekolada, czerwone owoce, tytoń, orzech, torf.

W trzech zdaniach: Mam słabość do RED-ów, ale to pewnie już wiecie. Wyraźnie wyczuwalna beczka, choć lekko wg mnie przeciągnięta. Całość nieźle skomponowana i na pewno jest to dobra kontynuacja  całej serii. U mnie plasuje się w połowie stawki dotychczasowych ośmiu edycji. Można odetchnąć, bo wpadka z Cabernet Franc się nie powtórzyła.

Zawartość alkoholu 51,6% ,  cena ok 500zł

Moja ocena 5,5/10 , 87/100

degustacja#223 LONGROW 12 RED Pinot Noir Casks

LONGROW 12 RED Pinot Noir Casks

Szkocja, Campbeltown

IMG_2663

Dokładnie dwa dni temu swoją premierę miała siódma już edycja z serii RED od Longrow. W tym roku postanowiono wrócić do beczek po Pinot Noir skracając okres całkowitej maturacji z 12 do 11 lat, wydłużając jednak finisz z roku do lat trzech. Krążą plotki, że to już ostatnia Longrow z czerwonej serii…

W oczekiwaniu na przybycie tegorocznej premiery, zapraszam na degustację RED’a z roku 2015.

Opisywana dziś whisky została skomponowana z destylatów leżakujących przez 11 lat w beczkach po bourbonie i finiszowanych przez kolejny rok w baryłkach po czerwonym winie Pinot Noir. Whisky ma naturalny kolor, nie była filtrowana na zimno i została zabutelkowana z mocą beczki. Tak jak w przypadku każdej Longrow z serii RED, jest to edycja limitowana w ilości 9000 butelek.

Nos – mineralny i dymny z mocnym akcentem czarnej porzeczki, malin, winogron, śladem bananów, karmelu i wanilii. Jest też trochę soli i grillowanego mięsa.

Smak – pełny i bogaty, kompozycja czerwonych owoców – maliny, porzeczki, truskawki, w które pięknie wplata się dym z solą morską, tlącym drewnem, espresso i marcepanem

Finisz – długi, słodki dym, bekon i rodzynki

W trzech zdaniach: Fantastyczna, pełna i bogata w każdym aspekcie whisky. Wspaniale nawiązuje do całej udanej serii RED. Dla mnie zaraz po Malbec numer dwa z całej serii. Pozostaje nam tylko wierzyć w to, że wypuszczona dwa dni temu Longrow 11 RED Pinot Noir to jednak nie ostatni element czerwonej układanki…

Zawartość alkoholu 52,9% , cena ok 700zł

Moja ocena 7/10

degustacja#179 LONGROW 11 RED Cabernet Sauvignon

LONGROW 11 RED Cabernet Sauvignon

Szkocja, Campbeltown

Ostatni bo trzeci dzień cyklu Triduum RED poświęcam whisky, która zapoczątkowała tę niezwykle udaną serię. Dziś przyglądam się bliżej Cabernet Sauvignon.

Destylaty tworzące zawartość tej butelki spędziły 7 lat w baryłkach po bourbonie by kolejne 4 lata spędzić w beczkach typu hogshead po czerwonym winie Cabernet Sauvignon. Butelkowanie oczywiście z mocą beczki bez filtracji na zimno a także bez wzmacniania koloru.

Nos – owocowy i winny, śliwki, winogrona, jagody, morski, grillowane mięso i subtelny dym torfowy. Świetny bukiet.

Smak – Tak jak w przypadku wcześniej opisywanych edycji – zaczyna się mocnym torfem, spod którego wychodzi owocowa słodycz czerwonych owoców, marmolady,  czekolady i toffi. Jest też cynamon i są migdały

Finisz – średnio-długi, zimowy kompot z cynamonem, trochę pieprzu i torf.

W trzech zdaniach: Seria RED to gwarancja jakości. Ponownie spotkałem się z wyjątkową whisky, która jest wielowarstwowa i równa. Beczka po CS dała tu mnóstwo winnych akcentów. Sama przyjemność z picia dobrej szkockiej.

Cabernet Sauvignon zestawiłbym między Fresh Port Cask a Malbec Cask Matured, która wg mojej skromnej opinii jest najlepsza z wszystkich trzech do tej pory opisanych.

Zawartość alkoholu 52,1% , cena ok 800zł

Moja ocena 6,5/10

degustacja#178 LONGROW 11 RED Fresh Port Cask

LONGROW 11 RED Fresh Port Cask

Szkocja, Campbeltown

Drugi dzień z Triduum RED.

Dziś w kilku zdaniach o Fresh Port Cask z roku 2015, w którym to whisky ta została nagrodzona złotem na World Whisky Awards jako „Best Lowland Single Malt”. Destylaty tworzące ten trunek leżakowały przez przynajmniej 11 lat w świeżych beczkach po Porto. Tak jak w przypadku wszystkich butelek z tej serii spotykamy z wersją CS bez filtracji na zimno i bez barwienia karmelem.

Nos – słodki, wanilia, kakao, kompot wieloowocowy, ciastka owsiane, lekki torf, tytoń i morska bryza

Smak – torfowo na starcie, dużo dymu a pod nim, rodzynki, żelki coca-cola, czekolada, herbata earl grey, biały pieprz i imbir

Finisz – średnio-długi, torfowy, winogrona i przyprawy korzenne

W trzech zdaniach: Kolejna udana whisky z serii RED, choć po 11 latach w beczce po Porto można by się spodziewać więcej „soczystości” . Mam wrażenie, że 15 miesięcy finiszu po winie Malbec (wczorajszy wpis) dało więcej niż całe leżakowanie w winnej beczce tutaj. Zapewne beczka po bourbonie zrobiła tam swoje. Jest jednak równo, kompleksowo, bez doskwierających wad, brakuje tylko nieco dłuższego wykończenia.

Zawartość alkoholu 51,8%, cena ok 700-800zł

Moja ocena 6/10

degustacja#177 LONGROW 13 RED Malbec Cask Matured

LONGROW 13 RED Malbec Cask Matured

Szkocja, Campbeltown

Rozpoczynamy Triduum RED. Przez najbliższe trzy dni będą nam towarzyszyły Longrow’y z wydania RED – czyli serii, która jest kontynuowana od 2012 roku.

W skład wspomnianej serii wchodzą whisky butelkowane w wersji Cask Strenght, leżakowane bądź finiszowane w beczkach po czerwonych winach:

🍷Longrow 11 Red Cabernet Sauvignon Cask 52,1%
🍷Longrow 11 Red Australian Shiraz Cask 53,7%
🍷Longrow 11 Red Fresh Port Cask 51,8%
🍷Longrow 12 Red Fresh Pinot Noir Cask 52,9%
🍷Longrow 13 Red Malbec Cask Matured 51,3%
🍷Longrow 11 Red Cabernet Franc Cask Finish 55,9%

Dziś zajmę się Malbec’iem. Jest to wydanie z 2017 roku. Destylaty tworzące ten trunek spędziły najpierw 12 lat w beczce po bourbonie, a następnie finiszowane były przez 15 miesięcy w świeżych beczkach po winie Malbec, pochodzących z południowoafrykańskiej prywatnej piwnicy De Toren w Stellenbosch. Butelkowanie w CS przy mocy 51,3% ABV, bez filtrowania na zimno oraz bez barwienia karmelem. Na rynek wyszło 9000 butelek.

Nos – początkowo wyważona słodycz, morela, skórka pomarańczy wtopiona w sernik, daktyle i marcepan. W tle cały czas ten charakter Longrow’a  – morski z subtelnym torfowym dymkiem.

Smak – zupełnie odwrotnie niż w bukiecie. Najpierw torf, narastający – nie przesadzony wraz z dębem, a za moment wyłania się gęsty karmel, jak w krówce. Jest też owocowa słodycz czereśni, ciemnych winogron i śliwek, która balansowana jest pieprzem i kardamonem.

Finisz – długi, torf, przyprawy korzenne

W trzech zdaniach: Lubię połączenia torfu i winnych beczek. Tutaj wszystko jest spasowane wzorowo. Najsłabszym, choć i tak bardzo dobrym elementem jest bukiet. Język za to podczas picia wyciska z siebie ślinianki maksymalnie. Finisz rozgrzewający, pozostaje długo. Wspaniale skomponowana i udana whisky!

Zawartość alkoholu 51,3% ,  cena ok 500-600 zł

Moja ocena 7/10