degustacja#309 LONGROW 10 RED Refill Malbec Matured

LONGROW 10 RED Refill Malbec Matured

Szkocja, Campbeltown

Jest sukces. Zdążyłem ją pstryknąć i opisać przed wyzerowaniem, co dla mnie jako wielkiego fana serii RED jest nie lada wyczynem. Sprawdźcie jak wyszło!

Jest to już dziewiąte wydanie serii RED. Tym razem mamy do czynienia z beczkami po bourbonie oraz trzyletnią maturacją w beczkach po winie Malbec, pochodzących z prywatnej winnicy De Toren znajdującej się w RPA. Whisky ma naturalny kolor, nie była filtrowana na zimno i została zabutelkowana z mocą beczki. Na świat wydano 10000 butelek.

Nos – pastylki pudrowe, maliny, grillowany oscypek z żurawiną, ciasto z rabarbarem, morskość i dym

Smak – owoce granatu, żurawina, maliny, torf, szczypta chilli cayenne, tytoń, rabarbar, jeżyny

Finisz – długi ,torfowy, przeplatany słodyczą i delikatna kwasowością czerwonych owoców 

W trzech zdaniach: Może nie najlepszy do tej pory ale na pewno solidny RED. Bardzo wyraźny wpływ beczki, który zaraz po odkorkowaniu butelki wydawał mi się wręcz za duży, cukierkowy, przykrywający czerwone serce serii. Gdy whisky nabrała trochę powietrza ukazała więcej wytrawnych i kwaskowych nut, które w przyjemny sposób zbudowały następujące po sobie warstwy. Jako ogromny fan tej serii zostałem zaspokojony. Polecam.

Zawartość alkoholu 52,5% , cena ok 450zł

Moja ocena 5,5/10 – 87/100

degustacja#177 LONGROW 13 RED Malbec Cask Matured

LONGROW 13 RED Malbec Cask Matured

Szkocja, Campbeltown

Rozpoczynamy Triduum RED. Przez najbliższe trzy dni będą nam towarzyszyły Longrow’y z wydania RED – czyli serii, która jest kontynuowana od 2012 roku.

W skład wspomnianej serii wchodzą whisky butelkowane w wersji Cask Strenght, leżakowane bądź finiszowane w beczkach po czerwonych winach:

🍷Longrow 11 Red Cabernet Sauvignon Cask 52,1%
🍷Longrow 11 Red Australian Shiraz Cask 53,7%
🍷Longrow 11 Red Fresh Port Cask 51,8%
🍷Longrow 12 Red Fresh Pinot Noir Cask 52,9%
🍷Longrow 13 Red Malbec Cask Matured 51,3%
🍷Longrow 11 Red Cabernet Franc Cask Finish 55,9%

Dziś zajmę się Malbec’iem. Jest to wydanie z 2017 roku. Destylaty tworzące ten trunek spędziły najpierw 12 lat w beczce po bourbonie, a następnie finiszowane były przez 15 miesięcy w świeżych beczkach po winie Malbec, pochodzących z południowoafrykańskiej prywatnej piwnicy De Toren w Stellenbosch. Butelkowanie w CS przy mocy 51,3% ABV, bez filtrowania na zimno oraz bez barwienia karmelem. Na rynek wyszło 9000 butelek.

Nos – początkowo wyważona słodycz, morela, skórka pomarańczy wtopiona w sernik, daktyle i marcepan. W tle cały czas ten charakter Longrow’a  – morski z subtelnym torfowym dymkiem.

Smak – zupełnie odwrotnie niż w bukiecie. Najpierw torf, narastający – nie przesadzony wraz z dębem, a za moment wyłania się gęsty karmel, jak w krówce. Jest też owocowa słodycz czereśni, ciemnych winogron i śliwek, która balansowana jest pieprzem i kardamonem.

Finisz – długi, torf, przyprawy korzenne

W trzech zdaniach: Lubię połączenia torfu i winnych beczek. Tutaj wszystko jest spasowane wzorowo. Najsłabszym, choć i tak bardzo dobrym elementem jest bukiet. Język za to podczas picia wyciska z siebie ślinianki maksymalnie. Finisz rozgrzewający, pozostaje długo. Wspaniale skomponowana i udana whisky!

Zawartość alkoholu 51,3% ,  cena ok 500-600 zł

Moja ocena 7/10