degustacja#322 PAUL JOHN 2016 M&P Cask Collection Club

PAUL JOHN 2016 M&P Cask Collection Club

Indie, Goa

Opisywana dziś whisky to selekcja dla M&P Cask Collection Club. Beczka po bourbonie #749 została zalana nietorfowym destylatem w październiku 2016, butelkowanie miało miejsce w lipcu 2021. Powstało 216 takich butelek o naturalnej mocy 58,4%. Jest to jeden z dwóch pierwszych single cask’ów Paul John, które trafiły na rynek polski. Zostały one wyprodukowane na bazie lokalnej sześciorzędowej odmiany jęczmienia i wody z Goa.

Nos – miód, morele, zioła, brzoskwinie, kokos, rodzynki, przyprawy korzenne

Smak – dużo brzoskwiń, wosk, soczysty miód , ananas, ciasto z kruszonką i rodzynkami , lekka dębowa goryczka, tofi

Finisz – długi, tropikalny , miodowy z akcentem imbiru i pieprzu

W trzech zdaniach: Bardzo dobra, niezwykle dojrzała i wielowarstwowa whisky. Swoim profilem przypomina mi momentami Clynelish. Miód, wosk i owoce tropikalne zdecydowanie tu dominują, a w połączeniu z przyjemną dębową goryczką oraz przyprawami korzennymi tworzą spójną całość. Jest pełna i oleista, powoli rozchodzi się po kubkach, najpierw słodko, po chwili wytrawnie. Uwiodła i wciągnęła mnie w swoją grę. Brawo M&P za świetną selekcję!

Zawartość alkoholu 58,4% , cena 725 zł

Moja ocena 89/100 , 6/10

degustacja#182 PAUL JOHN PEATED

PAUL JOHN PEATED (batch 03)

Indie

Goa to nie tylko turystyczny region Indii ale przede wszystkim stan, w którym mieści się John Distilleries czyli gorzelnia, w której powstaje Paul John Whisky. Dziś przyglądam się bliżej edycji Peated charakteryzującej się niewielkim poziomem zatorfienia wynoszącym 10 ppm.

Opisywana dziś whisky nie posiada deklaracji wieku ale wiemy, że została zestawiona z 5-6 letnich destylatów leżakujących w baryłkach po bourbonie. PJ Peated ma naturalny kolor i nie była filtrowana na zimno. Butelkowanie z mocą beczki na poziomie 55,5% ABV.

Nos – słodowy i zbożowy, kwiatowy, miód, dąb, torf, biały pieprz, nuty korzenne, ślady niedojrzałych jabłek, morele. Niezbyt lotna.

Smak – słodowy z lekkim zacięciem torfu, dębowy, miód, przyprawy korzenne, gałka muszkatołowa, cytrusy i eukaliptus

Finisz – średnio-krótki, dębowy, torfowy i pieprzny

W trzech zdaniach: Jest tu potencjał jednak na każdym etapie degustacji czuć duży niedosyt. Wydaje się, że zaczyna się dobrze, smaki i aromaty potęgują… i nagle wszystko znika w moment. To jakby dać dziecku cukierka z gęstym czekoladowym nadzieniem i zabrać mu go w momencie kiedy zaczyna do niego dochodzić. Paul John Peated może być za to fajnym starterem podczas torfowego setu degustacyjnego.

Zawartość alkoholu 55,5% , cena ok 300zł

Moja ocena 3,5/10