degustacja#74 BEN RIACH 12yo Sherry Wood

          BEN RIACH 12yo Sherry Wood

Szkocja, Region Speyside

BR

Sam nie wiem z jakiego powodu, ale od jakiegoś czasu ta whisky chodziła mi po głowie. Może ten kolor, może rzucająca się w oczy etykieta, może ochota na akcenty sherry? Wszystko to złożyło się na chęć posiadania tej butelki. Wiele razy miałem już ją w koszyku, jednak ostatecznie decydowałem się na inną. W końcu jednak dopiąłem swego. Czy było warto? O tym poniżej.

Ten popularny dość malt, jest efektem dojrzewania w beczkach po sherry Oloroso i Pedro Ximenez. Nie jest barwiony karmelem ani filtrowany na zimno.

Nos – słodki, wyraźne sherry, dąb, miód, marcepan, ziele angielskie

Smak – oleista i bardzo słodka, sherry, rodzynki, kruszonka drożdżowa, wanilia; przechodzą po chwili w dąb i pieprz, co sprawia, że nie jest zupełnie mdła

Finisz – dobrej długości, owocowy z lekkim pieprzem

W trzech zdaniach: Jak dla mnie za słodko. Pomimo, iż nuty dębowe trochę niwelują tę słodycz, jest jej jeszcze zbyt wiele.  Na domówce powinna spełnić swoje zadanie, ale to whisky w stylu „wezmę ją na imprezę, a później o niej zapomnę”.

Zawartość alkoholu 46% , cena ok 190 zł

Moja ocena 3/10

degustacja#63 SPRINGBANK 17yo Sherry Wood

SPRINGBANK 17yo Sherry Wood

Szkocja, Region Cambeltown

sb17

Przy takich mrozach jak dzisiaj nie ma na co czekać, trzeba reagować natychmiast by zachować prawidłowe krążenie krwi w organizmie. Możesz to zrobić na kilka sposobów: 1. podkręcić ogrzewanie; 2. zrobić 20 przysiadów i 20 pompek; 3.napić się mocnego alkoholu. Sposób pierwszy odrzucam od razu – rachunek, który otrzymam na koniec miesiąca pewnie mnie zmrozi, więc uzyskam efekt odwrotny od zakładanego. Sposób drugi niby OK, trochę sportu z rana zawsze się przyda, jednak sam efekt nie utrzyma się zbyt długo. Wybieram więc sposób trzeci o mocy 52,3% , który na pewno mocno i na długo mnie rozgrzeje.

Nos – eksplozja sherry, śliwki, dojrzałe jabłka oraz imbir

Smak – bogaty; sherry, gorzka skórka pomarańczy, ciemna czekolada, świąteczny piernik oraz dąb i przyprawy korzenne

Finisz – długi, rozgrzewający, dębowy z mocnym akcentem sherry i odrobiną marcepanu

W trzech zdaniach: Potęga sherry! Chyba do tej pory nie doświadczyłem takiego mocnego jej uderzenia. Całość utrzymana jest w świątecznym klimacie. Ta whisky mocno rozgrzewa i wspaniale rozluźnia. Jeśli można użyć określenia „przepyszna” , to taka właśnie jest ta whisky z regionu Cambeltown.

Zawartość alkoholu 52,3% , cena ok 650zł

Moja ocena 6,5/10