degustacja#267 SPRINGBANK 12 Ceramic Jug – Black

SPRINGBANK 12 Ceramic Jug – Black

Szkocja, Campbeltown

IMG_5683

Dziś trochę ceramiki z mojego ulubionego regionu Szkocji – Campbeltown. Trzeba przyznać, że prezentuje się pięknie jednak pamiętajmy, że powiedzenie „nie szata zdobi człowieka” ma zastosowanie także w alkoholach starzonych. Więc, to nie butelka zdobi whisky, jakoś tak by to pewnie szło 🙂 Sprawdźmy.

Bardzo ciężko jest mi odnaleźć dokładne informacje o roku pochodzenia tej butelki. Prawdopodobnie są to lata 80. Jest to Pure Malt o naturalnej barwie bez filtracji na zimno.

Nos – jabłka, pomarańcze, bryza morska, suszone morele, lukrecja, tytoń

Smak – pomarańcze, mango, delikatny torf, krówki, szarlotka z bezą oraz trochę dymu

Finisz – krótki,  jasne owoce , miód, i tytoń

W trzech zdaniach: Ależ tu jest dużo owoców! Z pewnością to najbardziej owocowa Springbank jaką piłem do tej pory. Whisky otwiera się powoli, trzeba mieć sporo cierpliwości, warto jednak poczekać. Jest gładka i aksamitna. Nos niesamowicie wciąga – jakkolwiek to zabrzmi.  Doznania na języku są subtelne i stonowane jednak sprawiają, że oczy zamykają się same. Finisz jest jej najsłabszą stroną, brakuje tu mocy. Dobrze czasem odskoczyć od czegoś sztampowego.

Zawartość alkoholu 43%, cena ok 1500zł

Moja ocena 6/10 , 89/100

degustacja#211 SPRINGBANK 12 CS batch#15

SPRINGBANK 12 CS batch#15

Szkocja, Campbeltown

Springbank12CS

Springbank 12 CS to bez wątpienia  whisky kultowa dla każdego fana Campbeltown i nie tylko. Na rynku obecnie dostępny jest już jej szesnasty batch! Poszczególne edycje były do tej pory udane lub mniej jednak zawsze jest to poziom powyżej 85 punktów na whiskybase, a przeważnie 87-88 punktów co przy regularnie występujących kilkuset ocenach jest dowodem pewnego stabilnego poziomu.

Batch 15 to kompozycja destylatów starzonych w beczkach po sherry (70%) oraz po bourbonie (30%). Spotkamy się tu z mocą beczki, naturalnym kolorem oraz brakiem filtracji na zimno.

Nos – morski, torfowy i słodki, suszone morele, daktyle, mokra gleba, siano, sól morska, wanilia

Smak – słodko-słony i torfowy, sporo soli i ziół, pomarańcze, miód, wiśnie, trochę kawy, solony karmel, biszkopty, czarny pieprz

Finisz – długi, solony karmel z akcentem torfu, mlecznej czekolady i migdałów

W trzech zdaniach: To nie jest pierwsza edycja jaką dane mi było próbować i nie sądzę bym był w stanie wskazać jakieś większe różnice pomiędzy tymi kilkoma, które piłem. Whisky jest bardzo charakterystyczna, dość złożona i równa. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że co roku każdy wypust znajduje dużą ilość entuzjastów. To idealna pozycja na daily drama. Swoją butelkę opróżniłem wyjątkowo szybko:)

Zawartość alkoholu 56,5% ,  cena ok 370zł

Moja ocena 5,5/10